PL EN

Sesja narzeczeńska na Jurze - Zamek Mirów

2017-08-14

Sesja narzeczeńska na Jurze - Zamek Mirów


ROMANTYCZNA SESJA W LESIE  I NA ZAMKU W MIROWIE

Dziś chciałam podzielić się z Wami wspomnieniem z sesji narzeczeńskiej Weroniki i Michała na przepięknej Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. 

Jura Krakowsko-Częstochowska to tereny, które dobrze znam, bo właśnie tutaj się wychowywałam. Piękne lasy, pola, kwieciste łąki, krucze skały, ruiny zamków w Olsztynie, Mirowie, Morsku, Bobolicach, Ogrodzieńcu, Góra Zborów, Góra Birów... Uwielbiam każde z tych miejsc i za każdym razem odkrywam te miejsca na nowo. Są to naprawdę idealne miejsca na sesje narzeczeńskie czy plenery ślubne. W sezonie, szczególnie w letnie weekendy, wiele z nich jest obleganych przez turystów, ale poza sezonem, poza weekendami, późną wiosną i wczesną jesienią, a także zimą jest tu cicho, spokojnie i naprawdę pięknie. 

Weronika i Michał również pochodzą z tych terenów więc na sesję narzeczeńską postanowiliśmy wybrać się właśnie na Jurę, czyli w miejsca, które znamy od dzieciństwa i czujemy się tam bardzo dobrze. Sesja odbyła się w maju, tuż przed ich dniem ślubu, w ciepły i pogodny dzień. Pogoda nam wyjątkowo sprzyjała, humory dopisywały i tak w niezwykle urokliwych jurajskich klimatach, rozmawiając i spacerując po łąkach, lasach i wspinając się po skałkach robiliśmy zdjęcia. 

Weronika i Michał to cudownie dobrana i kochająca się para, wspaniale było patrzeć jak z czułością patrzą sobie w oczy, okazują sobie miłość i są tacy szczęśliwi i uśmiechnięci. Sesja z nimi to była prawdziwa przyjemność i wspaniale spędzony czas. Dziś ta dwójka jest już szczęśliwym małżeństwem. Miałam zaszczyt towarzyszyć im w tym najważniejszym dla nich dniu oraz wybrać się z nimi również na plener ślubny, ale o tym na blogu za jakiś czas...

A teraz już zapraszam do oglądania...

Ta strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych